W dzisiejszym wydaniu tabloidu ukazała się cała sesja Edyty Górniak z nagimi piersiami. Na fotografiach zrobionych podczas pobytu piosenkarki w Tajlandii, widać jak ubrana jedynie w skąpe figi gwiazda przechadza się po plaży i zanurza w morzu. "Fakt" opatrzył zdjęcia komentarzem opiewającym piękne ciało i nienaganną sylwetkę Górniak, jednak mimo tych pochlebstw, Edyta zdecydowała się na stanowczą reakcję. Oto jej oficjalne oświadczenie zamieszczona na Facebooku:

Reklama

W dniu dzisiejszym wydawnictwo będące właścicielem tabloidu i tytułu FAKT naruszyło w sposób bardzo daleko idący, niedopuszczalny oraz przekraczający wszelkie granice - moje prawo do prywatności oraz moje dobra osobiste, poprzez publikację zdjęć wykonanych mnie z ukrycia, w czasie prywatnym, na zagranicznej plaży.

Nie próbuję nawet, w zaistniałej sytua
cji, przekazywać słów krytyki oraz oburzenia – ani dla osoby, która wykonała owe zdjęcia kilkanaście tysięcy kilometrów od Polski, kierując się chęcią zysku albo sensacji, ani także dla tabloidu, który wbrew przepisom obowiązującego prawa zdecydował się je opublikować.

Informuję, iż podejmuję natychmiastowe kroki prawne zarówno przeciwko wydawnictwu – jak również podejmę je przeciwko każdemu innemu podmiotowi lub osobie, która gdziekolwiek zamieści / powieli przedmiotowe zdjęcia (także w formie jakiegokolwiek przedruku).

Edyta Górniak

Reklama

Czy gwiazda wygra proces z "Faktem", przekonamy się już niebawem. Jak sądzicie, czy robienie i publikowanie takich zdjęć znanych osób to przesada, czy może naturalna konsekwencja bycia gwiazdą?