W wywiadzie udzielony magazynowi "Gala", Michał Figurski niespodziewanie ostro wypowiada się o całej sytuacji i swoim niedawnym koledze:

Reklama

Zawsze sądziłem, że rogi może przyprawić mi tylko żona... Tam gdzie ja wożę córkę, Kuba wozi 600-konny silnik i jest to tylko jedna z dziesiątek kwestii, które nas różnią. (...) beknął ten, którego pozbycie się było mniej kosztowne i bardziej intratne - powiedział rozżalony dziennikarz.

Jak sądzicie, czy to koniec przyjaźni Kuby Wojewódzkiego i Michała Figurskiego?