Kiedy Marta Grycan kończy zdjęcia do kulinarnego show „Bake Off”, który będzie można oglądać od września na kanale TLC, Wiktoria Grycan pracuje nad swoją karierą modelki plus size. I jak się okazuje, w wspinaniu się po kolejnych szczeblach kariery radzi sobie równie dobrze, jak jej mama i siostra Weronika.

Wiktoria została twarzą i główną modelką plus size na imprezie, która odbędzie się pod koniec września w jednym z wrocławskich centrów handlowych – mówi "Faktowi" menedżerka Grycanek Magdalena Czerwiec. 

Oprócz pojawienia się na wybiegu 16-latka będzie również reklamowała całą imprezę. Jak się dowiedział się "Fakt", kilka dni temu odbyła się promocyjna sesja zdjęciowa z Wiktorią. Jej końcowy efekt będzie można oglądać na billboardach we Wrocławiu, w internecie oraz w prasie. Chcąc mieć pewność, że Wiktoria przyjmie ofertę pracy, organizatorzy imprezy zaproponowali córce Marty Grycan iście gwiazdorskie warunki.

Wiktoria została potraktowana jak prawdziwa gwiazda. Organizatorzy zapewnili jej przelot samolotem w dwie strony, samochód z szoferem, hotel, oddzielną garderobę. Cała impreza została dopasowana do zajęć szkolnych Wiktorii – mówi "Faktowi" Czerwiec. Poza zobowiązaniami zawodowymi w Polsce, być może Wiktoria niebawem będzie pracowała również za granicą. Nastolatka dostała propozycję wzięcia udziału w castingu do dwóch europejskich agencji modelek plus size – w Hamburgu i w Mediolanie.

Równie dużo obowiązków co Wiktoria ma również jej mama. Marta kończy pisać właśnie książkę, a niebawem otworzy restaurację w Teatrze Wielkim – zdradza Magdalena Czerwiec.

Jak dowiedział się "Fakt", Marta w roli gospodyni programu telewizyjnego spodobała się tak bardzo władzom stacji TLC, że ci zastanawiają się już nad kolejną edycję „Bake Off”. Tyle że tym razem uczestnikami mają być celebryci.

Najstarsza córka Marty 19-letnia Weronika, spełnia się zaś w roli tancerki i choreografki. Przez kilka ostatnich dni, obok Roberta Kochanka i Izabeli Janachowskiej, prowadziła warsztaty taneczne na Fashion Sunrise Festival w Kołobrzegu.

I choć każda z Grycanek próbuje swoich sił w zupełnie innych dziedzinach, Marta, Wiktoria i Weronika utarły nosa wszystkim niedowiarkom, którzy nie wróżyli im zrobienia oszałamiającej kariery. A w dodatku zaczynają otrzymywać za swoją pracę gwiazdorskie stawki. Według naszych informacji Marta Grycan za jeden odcinek show dostaje ok. 6 tys. zł. Wiktoria za udział w jednym pokazie otrzymuje nawet ok. 2 tys. zł, a Weronika za jeden dzień warsztatów może żądać nawet 2 tys. zł. - zauważa "Fakt" zachwycony karierą, jaką robią Grycanki w polskim show biznesie.

>>>Czytaj także: Antek Królikowski zmienił zawód? Ale tylko na...