Jak zauważa tabloid, życie premiera Polski może być czasem bardziej przyziemne niż nam się wydaje. Jak każdy dziadek, premier również musi od czasu do czasu zająć się wnuczkiem, gdy rodzice malca mają dużo spraw na głowie. Donald Tusk, zdaniem Faktu spisuje się w tej roli niczym zawodowa niania. Świetnie wie jak ruchliwość wnuczka, dziecięcą niecierpliwość i ciekawość świata przekuć w coś pożytecznego. Dziadek Tusk postawił, jakże by inaczej, na... sport

Żeby wnuk się nie nudził, i spędził czas aktywnie, premier kupił Mikołajowi rowerek. Skoro to pierwszy pojazd wnuka, to musiał być bezpieczny. Stąd w zestawie dwa dodatkowe kółka. Premier sam wtaszczył do domu pudło z rowerkiem. Skręcił wszystko do kupy i zabrał malucha na pierwszą przejażdżkę.

Fakt nie omieszkał także rozliczyć Donalda Tuska z prezentu dla wnuka. Tabloid sprawdził, iż w zależności od wyposażenia i malowania rowerki z tej serii kosztują od 349,99 do 399,99 zł. 

>>>Czytaj także: 1100 zł podwyżki na osobę. Gdzie? W rządzie!