Demi Moore przeszła załamanie nerwowe i właśnie wraca do siebie. Wniosek rozwodowy leży podobno już w sądzie, ale teraz nie wiadomo czy nie zostanie wycofany...

Reklama

49-letnia aktorka robi wszystko, by znowu stać się częścią życia Ashtona Kutchera. Zgodnie z poradami nauczyciela kabały rabbiego Yehudy Berga nie ma zamiaru w trakcie wyjazdu dopuszczać do intymnych zbliżeń.

- Ashton zarezerwował dla nich prywatny domek w górach Big Bear w południowej Kalifornii. Będą jednak spać w oddzielnych pokojach i unikać kontaktu fizycznego - powiedział znajomy pary.

Ich głównym zajęciem ma być za to medytacja.

- Yehuda ocenił, że potrzebują wspólnie spędzonych chwil, by znowu odnaleźć drogę do siebie. Muszą w tym czasie przebywać tylko w swoim towarzystwie, by nie słuchać opinii osób z zewnątrz - dodał.

Mimo że oboje z wielkim entuzjazmem podeszli do wspólnego wyjazdu, nie wiadomo jeszcze, czy dadzą sobie drugą szansę.

- Ta kwestia nadal pozostaje niewyjaśniona. Ten weekend będzie decydujący. Ashton jest bardzo ostrożny, ale Demi jest otwarta na kolejną próbę - zaznaczył znajomy pary.