Wiele miejsca w rozmowie zajęła walka Olafa Lubaszenki z depresją. Aktor choruje na nią już kilkanaście lat. – Człowiek próbuje to tłumić przy pomocy używek, bezsensownego, szybkiego życia. To pomaga tylko na chwilę, a potem jest gorzej i gorzej – opowiadał.

Reklama

Lubaszenko tłumaczył, że: To jest temat, który dotyka większej liczby ludzi, niż możemy sobie wyobrazić. Bardzo wiele osób, jak sądzę, przyzwyczaja się do smutku, do poczucia trochę bezsensu, trochę braku radości. Anhedonia to jest to słowo, które dość dobrze opisuje nasze czasy. Mówił o bólu, lęku, poczuciu pustki oraz tym, że pojawia się „palące miejsce, w które się zapadasz".

Olasz Lubaszenko o depresji

Aktor podkreślił, że depresja to poważna choroba i trzeba zwrócić się o pomoc do lekarza. To zjawisko braku odczuwania radości może się brać z tysiąca rzeczy. Zazwyczaj składa się na to wiele czynników. Poczucie wypalenia zawodowego, osamotnienie, brak rozmowy z bliskimi i taki modne, obowiązujące dokoła myślenie, że ja sobie dam radę. Jakoś to sobie "rozchodzę". To jest takie zbyt optymistyczne – powiedział. I dodał: Trzeba spróbować trzech elementów – po pierwsze kontakt ze specjalistą lekarzem, który zastosuje leczenie farmakologiczne. To jest podstawa. Terapia, spotkania ze specjalistami i rozmowy.

Jednym z efektów ubocznych choroby była u Olafa Lubaszenki otyłość. Zaczął z nią walczyć po tym, jak nie mógł zapiąć pasów bezpieczeństwa w samolocie. — Popłakałem się w samolocie, ale być może takie momenty są potrzebne, żeby poczuć siłę — podkreślił. Aktor schudł ponad 80 kg.

Reklama

Refleksja polityczna Olafa Lubaszenki

Aktor skomentował w rozmowie z Wojewódzkim i Kędzierskim ostatnie orędzie prezydenta Andrzeja Dudy, w którym ogłosił, że na premiera desygnuje Mateusza Morawieckiego. Mała refleksja. Cały dzień miałem dzisiaj włączoną telewizję informacyjną i wiecie, która to na pewno nie była. Od rana eksperci, dziennikarze i reporterzy analizowali, co nastąpi i co może nastąpić i cóż doszliśmy do takiego momentu, że sam fakt ogłoszenia tej nominacji nie ma znaczenia, bo wszystko już powiedziano przed– powiedział Lubaszenko.

Olaf Lubaszenko występuje od 12. roku życia. Zagrał m.in. w filmach i serialach: "Krótki film o miłości", "Kroll", "Zabić Sekala", "Barwy szczęścia", "Blondynka". Wyreżyserował kilka filmów fabularnych, m.in. "Chłopaki nie płaczą", "Sztos" i "Poranek kojota". Aktor z powodzeniem występuje także w teatrze.