… Również "zwykli śmiertelnicy" wybierający się do kin przywdziewają stroje w różnych odcieniach różu.

Szaleństwo, o którym mowa, udzieliło się nawet człowiekowi, którego trudno byłoby podejrzewać o fascynację postacią Barbie i jej estetyką. George R.R. Martin (to o nim mowa), pisarz, autor serii "Gra o tron", nie tylko pozwolił się namówić żonie na wyjście do kina i obejrzenie "Barbie", ale również dołączył do grona wystylizowanych fanów "pink style". Znany z zamiłowania do niewyróżniających się strojów pisarz założył na szyję różowy szal boa, a na głowę dużą kokardę w podobnym kolorze. W opisie zdjęcia, które zamieścił na Twitterze, aby udokumentować swój oryginalny wygląd, napisał, że zdaniem żony "różowy to jego kolor".

Reklama

Internauci pokochali jego stylizację i uznali, że to najlepszy zestaw ze wszystkich, które widziano na światowych premierach filmu o wielbicielce różu.

Też tak uważacie?