Marianna Dufek, to była żona Kamila Durczoka. Kilka dni temu dziennikarz zmarł, a jego była żona musi najwyraźniej zmierzyć się z krytyką i hejtem wymierzoną w jej stronę.

W sieci opublikowała post, w którym ujawniła treść wiadomości, jaką otrzymała od jednej z internautek.

Reklama

"Straszna baba ta Dufek. Teraz udaje dobrą, a gdzie była, jak upadał. Dlaczego synek przeszedł na nazwisko matki. Opluć tę kobietę. Beszczelna ślązarka (przyp. red. - oryginalna pisownia). I ma czelność pokazywać zdjęcia z byłym mężem. Jak go zabiłaś razem z synkiem" - brzmi jej treść.

Dziennikarka postanowiła odpowiedzieć.

"Rodzą się i żyją w lepszych miejscach niż Śląsk. Tracą dziewictwo tylko po ślubie. Nie muszą chodzić do spowiedzi - bo żyją według zasad. Nie kłamią, nie zdradzają, nie oszukują fiskusa, nie łamią przepisów ruchu drogowego. Pomagają potrzebującym. Do ostatnich swoich dni żyją z jednym partnerem, patrząc mu z miłością w oczy. A jeśli doświadczają zdrady i kłamstwa, to nie reagują, bo tak trzeba. Dostają za to nagrodę od życia" - napisała.

Zaprosiła również hejeterkę na spotkanie twarzą w twarz.

Są prawdziwymi autorytetami. To daje im prawo oceny innych i czynią to, wydając wysokie wyroki. Tylko dlaczego nie mają nazwisk? I twarzy? Droga pani Mima Manna, zapraszam panią do Katowic na kawę. Powie mi pani, jak żyć. "Beszczelna ślązarka" - podsumowała.

Marianna Dufek i zmarły w ubiegłym tygodniu Kamil Durczok byli małżeństwem 22 lata - od 1995 roku do 2017 roku.