Marzena Rogalska po odejściu z TVP została prowadzącą nowej odsłony programu "Miasto Kobiet" w TVN Style.

Reklama

- Jestem starsza o ponad dekadę, wiele się w moim życiu wydarzyło, wiele przeszłam. Parę lat przeżyłam sama ze sobą. Było mi dobrze, super się z tą Marzeną dogadywałam się z nią, podróżowałam. Posmakowałam tego życia w pojedynkę - mówi dziennikarka.

Dodaje, że "z pełną świadomością, czułością, poświęciła sobie tak dużo czasu".

- Strasznie się cieszę, że rodzice wychowali mnie w tak żeby się tego nie bać. A potem się zakochałam, przyszła miłość i jestem fajnie osadzona w życiu. Spokojna, szczęśliwa. Modlę się żeby było tak jak jest. Jestem bardzo szczęśliwa - mówi.

Na pytanie, czy to dojrzała miłość odpowiada, że tak.

- Ja jestem dojrzała, jest mi dobrze, łagodnie, spokojnie. Mój ukochany mówi mi, że jak na mnie patrzy to widać, że umiem być szczęśliwa. Usłyszeć od partnera coś takiego, to bardzo miłe. Słyszę od niego, że zarażam dobrą energią, z przyjemnością patrzy na to, co robię - wyznaje.

A jaki masz sposób na rozwiązywanie konfliktów?

- Rozmowa. Z racji tego, że jestem temperamentna, to jest to najlepszy sposób. Nikt nie wymyślił lepszego. Jak potrzebujemy to dajemy sobie czas, ale za dwa dni wracamy do naszej rozmowy i przegadujemy - mówi.