Na Instagramie Jarosława Bienieckiego opublikowane zostało zdjęcie Katarzyny Glinki w białej sukni

Reklama

Wiem, wiem... Miała być impreza, stado gości, jazzband i dużo dobrego jedzenia, ale zdecydowaliśmy się na skromniejszą wersję i bez świadków - napisał na Instagramie.

Pod postem pojawiło się mnóstwo gratulacji. Kilka godzin później "pan młody" postanowił przyznać się, że informacja o ślubie była żartem.

Zdaje się, że trochę za dobrze wszedł żarcik, a pudelki i plotki tego świata w weekend nie zwalniają tempa. Dziękujemy za gratulacje... ale to był tylko wakacyjny dowcip z Kasi białej sukienki. Życzenia i serdeczności przyjmujemy z wdzięcznością - napisał.