Piotr Gąsowski skrytykował loterię dla osób zaszczepionych, w której można wygrać pieniądze oraz drogie nagrody materialne.

Reklama

Moi Drodzy! Oto mój obywatelski, apolityczny głos w sprawie szczepionek! Nie mam zamiaru nikogo ganić za brak chęci wzięcia szczepionki. Oczywiście, w moim głębokim przekonaniu, powinniśmy się zaszczepić, chcąc funkcjonować, w miarę normalnie! Zostawiam to jednak tym, którzy taką decyzję z różnych względów podejmują. Wolność wyboru! Tak! Jestem za! Chcecie? Szczepcie się! Nie chcecie? To się nie szczepcie! - zaczął swój wpis.

Zamierzam jednak wyrazić swoją głęboką dezaprobatę dla tych, którzy nie chcieli się zaszczepić, ale jednak zmieniają nagle swoją decyzję w zamian za nagrody, które, co i rusz, ogłasza jakiś lokalny samorząd i, co gorsza, Państwowy Totalizator Sportowy w ramach Narodowego Programu Szczepień! Rozumiem i szanuję akt desperacji tych instytucji, żeby uniknąć kolejnych zakażeń! Takie zachęty stosują też inne kraje. Jednak nie rozumiem i nie szanuję zmian decyzji, które są wynikiem czystej chciwości! Takie wygrane to jest dopiero obciach! To jest dopiero wstyd! Osoby, które jeszcze przed chwilą były przeciwne szczepieniu, decydują się jednak na nie w zamian za możliwość zdobycia pieniędzy, samochodu, telewizora, elektrycznej hulajnogi czy pralki. Gdzie się podział ich honor? - napisał stanowczo aktor.

Nie uważacie, że coś z tymi osobami jest nie tak? Nie uważacie, że swoich przekonań nie powinno się, bezideowo, sprzedawać? Nie uważacie, że nie powinniśmy poświęcać pieniędzy z naszych podatków na dobra materialne dla tych osób?! Czy ich postawa jest obywatelska, społeczna, solidarnościowa? Pecunia non olet (pieniądze nie śmierdzą), ale te wygrane - dla mnie, jednak… olet… i to bardzo olet! Szczerze i obywatelsko, nie gratuluję zwycięzcom tych loterii! - stwierdził.

Dostało się też osobom, które się nie zaszczepiły.

I jeszcze jedno… Często słyszę takie opinie: "Na razie się nie zaszczepię, poczekam, jak na te szczepionki zareagują ci, co się zaszczepili i jak będą się czuli? Czy nie pogorszy się ich stan zdrowia?” Zastanowiłbym się nad taką postawą. Znaczy to, że ci, co chcą poczekać na reakcje zaszczepionych, traktują tych drugich jak króliki bądź szczury doświadczalne!? Przykre to jest i, ponownie, mało socjalne! Wszystkich Was serdecznie pozdrawiam i czekam na Wasze opinie! Miłego dnia! Królik i szczur doświadczalny, zaszczepiony podwójnie i dobrze się z tym czujący - podsumował.