Odkąd pojawiła się informacja o tym, że ekipa filmowa pracuje nad kontynuacją filmu "365 dni", w sieci regularnie pojawiają się wykonane przez paparazzi zdjęcia z planu.

Reklama

Nie podoba się to odtwórcy głównej roli. Michele Morrone, po tym jak w środę w sieci pojawiły się zdjęcia, na których fanki mogą podziwiać jego muskularną klatkę piersiową, postanowił zabrać głos w tej sprawie.

Będąc aktorem, twoje życie staje się publiczne. Ale jako człowiek nadal chciałbym mieć swoją prywatność. Jestem wielkim fanem prywatności. Naruszanie czyjejś prywatności nigdy nie jest w porządku i świadczy o dużym lekceważeniu - napisał.

Chcę podziękować całej mojej internetowej rodzinie za podjęcie działań przeciwko wszystkim moim prywatnym zdjęciom z pracy na planie, które wyciekły. To, co się stało, jest dla mnie wielką obrazą. Naprawdę doceniam to, co wszyscy zrobiliście. Jak zawsze. Dziękuję, kocham Was - dodał.