O tym, że związał się z Moniką Zamachowską, jej nowy partner oznajmił w mediach społecznościowych.

Reklama

Chodzi o niejakiego Konrada Wojterkowskiego.

W piątek mężczyzna poinformował o tym w obszernym wpisie. Pod wspólnym zdjęciem z Moniką następca Zbyszka zapowiedział, że ma w planie relacjonować ich wspólne życie i wcale nie zamierza ukrywać się przed fotoreporterami.

To jest Monika Richardson - rozpoczął swój wpis.

Jakiś czas później, spotkaliśmy się ponownie. Tak nam się dobrze rozmawiało, że to nie była ostatnia nasza rozmowa, bo bardzo się polubiliśmy ... i lubimy do dzisiaj, a że oboje byliśmy sami, to postanowiliśmy pobyć nieco dłużej, niż tylko na wieczorne rozmowy. Jak długo los obdarzy nas radością wspólnego obcowania, nie wiemy. Wiemy jedno: życie jest za krótkie, żeby marnować je na bycie samotną matką czy ojcem, więc jesteśmy razem - napisał.

Mówimy o tym sami publicznie, zanim ktoś z przypadkowo zrobionego zdjęcia, zrobi to za nas i będzie to sensacja na wielu okładkach, czy pierwszych stronach portali, choć pewnie po tym wpisie i tak będzie, bo jesteśmy osobami publicznymi i jesteśmy świadomi tego, jak funkcjonuje świat mediów. Wstawimy czasem jakieś wspólne zdjęcia na nasze profile, nie zamierzamy się ukrywać czy chować przed fotografami. Mamy świadomość, że Wasza praca polega również na szukaniu newsów. Prosimy jedynie o szacunek. Jak będziecie robić to z klasą, to nie będziemy "musieli" spierać się na salach sądowych o to, kto ma rację. Nie chcemy jedynie i nie życzymy sobie, byście "otoczyli opieką" nasze dzieci, bo one nie są osobami publicznymi. Pozdrawiamy Wszystkich, którzy są sami, bo jak nasz przykład pokazuje, w wieku prawie 50 lat też można spotkać drugą osobę, która myśli podobnie, tak samo patrzy na świat i chętnie dzieli się szczęściem z drugim człowiekiem - poprosił.

Okazuje się, że wcześniej Wojterkowski spotykał się z Dorotą Gardias i Karoliną Gorczycą.

Media przedstawiały go wówczas jako "bogatego biznesmena", który stracił szacowany na 100 milionów złotych majątek.