Krzysztof Krawczyk zmarł 5 kwietnia w Poniedziałek Wielkanocny. Jego pogrzeb odbył się 10 kwietnia w Grotnikach pod Łodzią.

Reklama

Osobą, która jako pierwsza poinformowała o jego śmierci i która zdradzała tajemnice ostatnich chwil jego życia jest jego menadżer Andrzej Kosmala.

W nowym wpisie postanowił wrócić myślami do piosenki, którą wraz z Krzysztofem nagrali na potrzeby Mundialu w 2018 roku.

To wtedy razem z Krawczykiem stworzyli piosenkę "Lewandowski, gol dla Polski!". To był hołd zmarłego piosenkarza dla Roberta Lewandowskiego.

Co rozczarowało Krawczyka i Kosmalę?

Piosenka, jak pisze Kosmala, przeszła bez echa ze strony piłkarza. Okazuje się, że Lewandowski przemilczał sprawę i nie podziękował za piosenkę.

Jak pisze Kosmala on i Krawczyk mieli mu to za złe.

Nigdy Lewandowski nie podziękował za tę piosenkę. Mieliśmy z Krawczykiem (ja autor tekstu) duże rozgoryczenie... Lewandowski jest wspaniałym piłkarzem i niech to zostanie... - napisał nieoczekiwania menadżer artysty na Facebooku.

Pod oficjalnym teledyskiem do utworu w serwisie YouTube figuruje nawet wzmianka o dedykacji "znakomitemu polskiemu piłkarzowi o formacie światowym".