Piosenkarka podczas swojej relacji na żywo powiedziała, że znika z sieci. Zachęciła fanów do pisania tradycyjnych listów i wypowiedziała się na kilka kontrowersyjnych tematów.

Reklama

Kto komu sprzedał Królestwo Polskie? Pytam się: dlaczego? (...) Ja nie byłam patriotką taką zagorzałą. Podróżowałam po świecie i uważałam, że moje miejsce jest tam, gdzie jestem szczęśliwa. Ale mój rodzony syn tak bardzo kocha historię Polski. Wiecie, że jak mieszkaliśmy w USA, to on miał iść do szkoły wojskowej w San Diego. (...) Kochał Amerykę i nie chciał tu wracać. Ale jak poczytał trochę historię Polski, to powiedział, że jak ma oddać życie, to jest to jego ojczyzna. To ja się pytam, gdzie jest ten kraj, za który mój syn chce oddać życie? - pytała o wybory w USA.

Nie obyło się bez rozważań na temat sieci 5G oraz internetu.

Zostaną same cyborgi. Więc proszę was o to: nie rozglądajcie się na to, co się dzieje dookoła, bo w głowie i w sercu jest niezwykły, przepiękny świat. Pan Bóg świadomie dozwolił tego, co się dzieje, bo tak mocno ludzie odwrócili się od duchowości, tak się jej wstydzą, nie rozpoznają, wyrzekli się jej. To, że szatan doszedł do głosu tak mocno na świecie, to jeśli ludzie teraz nie zwrócą się do Boga, to być może nie będą już mieli takiej szansy. Nie wiem… Bóg jest miłością - przekonywała gwiazda.

Jej wywody postanowił skomentować Piotr Bałtroczyk. Na swoim Facebooku zamieścił krótki, ale bardzo wymowny wpis.

Edyta Górniak, wykonawczyni piosenek takich jak: „To nie ja byłam Ewą”, „ Mazurek Dąbrowskiego”, ma jedno tylko dziecko, co daje nadzieję, że geny galopującej głupoty i infantylizmu jednak obumrą. Ojciec dziecka jest - od pewnego czasu - odosobniony. Sugeruję, by dziecko odosobnić z ojcem, to je uchroni przed wpływem matki - napisał.