"Dieta cud", jak mówi o niej Wałęsa, przypadła do gustu byłego prezydenta. Co prawda, jak pisze, nadal to co zjada mu nie smakuje, ale widzi efekty.

Reklama

Nie do wiary. Nie wiem, co mam robić, po 20 latach brania insuliny już trzeci dzień zaprzestałem. Wyniki mam prawidłowe bez insuliny. Dieta ta na razie mi nie smakuje, ale powoli przyzwyczajam się. Zastanawiam się, czy na tym da się żyć na dłuższą metę. Byłoby wspaniale. Nie wierzyłem, a jednak. Dieta cud, potwierdzam osobiście - napisał na Facebooku.

W rozmowie z serwisem Plejada.pl Mariola Bojarska-Ferenc oceniła, czy taki sposób odżywiania jest dobry dla Wałęsy.

Pan prezydent Lech Wałesa jest naszym skarbem narodowym i trzeba o niego dbać! Dieta powinna być ściśle kontrolowana przez specjalistów. Wybrany przez niego sposób jedzenia jest jednostronny i nie jest rekomendowany przez dietetyków szczególnie dla osób z różnymi dolegliwościami. Dobrze, że w ten sposób zachęcił się do jedzenia warzyw, ale organizm potrzebuje jeszcze innych składników, by dobrze funkcjonować. Osoby z cukrzycą powinny być specjalnie monitorowane. Na talerzu cukrzyka lub osoby poważnie zagrożonej cukrzycą powinny lądować produkty o niskim indeksie glikemicznym, czyli powodujące powolny wzrost i powolny spadek poziomu cukru we krwi - radzi Bojarska-Ferenc.

Wśród wskazówek dla byłego prezydenta, jakie przygotowała, znalazła się m.in. ta by nie zapominał o jedzeniu, pijąc alkohol.

Pij z umiarem i nigdy bez jedzenia - apeluje trenerka.