- Ostatnio byłam bardzo przemęczona, bo miałam na głowie ogrom obowiązków. Sesja na uczelni, kilka spektakli dziennie do zagrania w teatrze, a do tego organizacja Festiwalu Zaczarowanej Piosenki. Byłam osłabiona i źle się czułam. Musiałam zgłosić się szpitala – opowiada Faktowi Anna Dymna.

Aktorka musiała przejść serię specjalistycznych badań, bo lekarze podejrzewali, że złe samopoczucie  może wynikać z problemów z sercem.

- Wszystko wskazuje na to, że będzie dobrze. Tak naprawdę byłam chora na... brak snu. Muszę się o siebie bardziej zatroszczyć – uspokaja Dymna w rozmowie z tabloidem.