Problemy w małżeństwie Kazimierza Marcinkiewicza - sugeruje "Fakt". Najpierw dziennikarze bulwarówki spotkali polityka, gdy sam sobie kupował tort urodzinowy, a teraz polały isę łzy. Reporterzy "Faktu" zaobserwowali, jak para wychodziła ze studia telewizyjnego. Isabel płakała, jednak Kazimierz Marcinkiewicz ani myślał pocieszyć żony.

Nie wziął ją nawet za rękę, a tylko szybko szedł do samochodu.

>>>Polaków nie stać na życie