Jak pisze "Fakt":

Na parkiet wychodził za każdym razem z uśmiechem na twarzy. Nikt nie zdawał sobie sprawy z tego, jak bardzo cierpi Kacper Kuszewski.

Okazało się jednak, że na dzień przed niedzielnym finałem „Tańca z gwiazdami” aktor nabawił się bolesnej kontuzji mięśnia pleców. Przetrwał tylko dzięki przeciwbólowym zastrzykom. I wygrał!
Ostatni tydzień przed wielkim finałem show TVN upłynął gwiazdom na ciężkich treningach. Kuszewski z Anną Głogowską oraz ich rywale Bilguun Ariunbataar z Janją Lesar musieli przygotować aż po trzy tańce.

Długie, męczące treningi źle skończyły się dla serialowego Marka Mostowiaka z „M jak miłość”. – Te ostatnie dni, kiedy trzeba było przygotować i wytrenować te tańce, skończyły się tym, że wczoraj na treningu nabawiłem się kontuzji mięśnia pleców – powiedział Kuszewski tuż po swoim wielkim triumfie. – Dzisiaj przez cały dzień byłem pod opieką fizjoterapeutki, która tu nam towarzyszy. W każdej wolnej chwili masowała mnie i nacierała, a przed finałem dostałem zastrzyk przeciwbólowy – zdradził nam gwiazdor.

Wcześniej ból był tak silny, że Kuszewski na próbach nie mógł wykonać nawet najprostszych ruchów. – Naciągnięty mięsień w plecach uniemożliwiał mi skręcenie tułowia i podnoszenie Ani – wytłumaczył zwycięzca show. – Myślę, że to nie było nic poważnego. Ale ja po tym całym tygodniu miałem takie poczucie, że moje ciało było ciałem staruszka, którego wszystko boli i nie może się ruszyć – dodał Kacper. Jak jednak widać, aktor pokonał słabości. Tym większe gratulacje należą mu się za zwycięstwo.

>>>Czytaj też: Śmieszne pozycje w "Tańcu z gwiazdami"