Reklama
Reklama
Warszawa
Reklama

Dlaczego Kaczyński modli się o deszcz, a Tusk jest lepszy od Mickiewicza? [MEMY]

17 maja 2014, 09:41
Facebook
W minionym tygodniu, internetowe memy zdominował temat Eurowizji, a w szczególności tegorocznej triumfatorki plebiscytu, Conchity Wurst. Internauci nie zapomnieli także o naszych politykach. Zobacz najlepsze memy tygodnia.

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Reklama
Reklama
Tematy:
galeria mem Conchita Wurst Krystyna Pawlowicz Jaroslaw Kaczynski Donald Tusk

Powiązane

Reklama

Komentarze(27)

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut. Zanim dodasz komentarz -zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
  • z pisu
    2014-05-18 11:10:13
    nie zagłosuję na pis :)
    0
  • nom
    2014-05-17 15:24:30
    TY ŁAJDAKU NIE WYBACZYMY CI TEGO ...
    0
  • ertz
    2014-05-18 01:06:52
    I taki dziadek ma reprezentoać Polskę?
    0
  • olo
    2014-05-18 02:51:21
    kolejne praniemuzgow polakom. Kto o co sie modli. Naprawde jestes az tak antypolscy. Nparawde macie nas zaskonczonych debili.
    0
  • Michał
    2014-05-18 09:05:43
    Ja bym chciał żeby polska była rządzona przez ludzi mądrych i wykształconych, a nie takich jak Tusek co niema własnego zdania, jest chwiejny i wszyscy się tylko nabijają z niego, że pajaca mamy za premiera.
    0
  • kto rzadzi w Polsce??
    2014-05-18 10:21:00
    re-adelaide twoj wpis ma koszerny smierdzacy zapach, Donald Tusk to pracowity czlowiek, dla dobra Polakow i jest szanowany za granicami Polski.
    Wieksza czesc politykow to koszerni, lacznie z kaczorem na czele.
    0
  • am haarec
    2014-05-18 10:53:57
    Peło samo zło!
    0
  • zuzanna
    2014-05-18 11:35:26
    A ja się dziwię, że jeszcze kogoś denerwują te powieści w odcinkach, które na WSZYSTKICH PORTALACH serwuje nam nam "adelaide". Przecież to jest tak koszmarna szmira, że szkoda nawet czasu na czytanie. Próbowałam RAZ przeczytać te wypociny i po jednym zdaniu stwierdziłam DOŚĆ. I teraz, jak widzę jej nick to omijam go szerokim łukiem. Pozdrawiam wszystkich jej "fanów"
    0
  • do: wk
    2014-05-18 14:57:37
    ciebie od...izolowali od szkół
    0
  • adelaide
    2014-05-17 10:18:41
    DURNOWATY TYTUŁ ARTYKUŁU PIEPRZNIĘTEGO REDAKTORKAA SZUKAJĄCEGO SENSACJI. NIKT NIE MODLI SIĘ O DESZCZ.


    CYSORZ DONALDUŚ ZAPOMINA, ŻE W DEMOKRACJI OPOZYCJA WŁAŚNIE PO TO JEST ABY KRYTYKOWAĆ RZĄD !

    JAROSŁAW KACZYŃSKI JEST LIDEREM NAJWIĘKSZEJ PARTII OPOZYCYJNEJ I MOŻE JEŹDZIĆ GDZIE MU SIĘ TYLKO SPODOBA, TAKŻE W RAMACH KAMPANII WYBORCZEJ !!!

    DONALD TUSK GDY ZAPEWNIA, ŻE NIE BĘDZIE POWTÓRKI POWODZI Z 2010 ROKU, JEST WYJĄTKOWO NIEPRZEKONYWUJĄCY, JAWI SIĘ JAK JAKIŚ WŚCIEKŁY EGZORCYSTA !!! JEST TO DOWODEM NA BRAK POMYSŁÓW Z JEGO STRONY, DOWODEM, ŻE OGARNĄŁ GO PRZEMOŻNY STRACH IŻ STRACI WŁADZĘ
    I GONI W PIĘTKĘ !


    DONALDUŚ USIŁUJE GRAĆ JAKOBY BYŁ WIELKĄ FIGURĄ W UE ALE WYPOWIEDŹ ANGELI MERKEL, (W KTÓREJ TEATRZE, DONALDUŚ JEST BEZWOLNĄ KUKIEŁKĄ) dla "Frankfurter Allgemaine Zeitung", wyrażająca przekonanie o kontynuacji bliskiego partnerstwa z Rosją, ZDEMASKOWAŁA I ZGOŁA OŚMIESZYŁA JEGO MARNĄ ROLĘ W UNII EUROPEJSKIEJ !


    OTO MAMY JAK NA DŁONI, CZARNO NA BIAŁYM, KWINTESENCJĘ POLITYKI NIEMIEC, I KILKU INNYCH, FAKTYCZNYCH, DECYDENTÓW W UNII EUROPEJSKIEJ, PROWADZĄCYCH NAD NASZYMI GŁOWAMI, CZĘSTO BEZ NASZEJ WIEDZY, SWOJĄ ODRĘBNĄ POLITYKĘ WOBEC ROSJI, WOBEC PUTINA !!!


    OTO WYJAŚNIENIE DLACZEGO UNIA EUROPEJSKA NIE STOSUJE REALNIE SZKODLIWYCH DLA PUTINA SANKCJI A ODSTAWIA SZOPKĘ NA POKAZ !!!


    I DLATEGO, ABY ZACHODNIA EUROPA NAS KOLEJNY RAZ NIE SPRZEDAŁA, NIE ZOSTAWIŁA NA PASTWĘ BARBARZYŃCÓW ZE WSCHODU, BEDĄC CZŁONKIEM UE, UTRZYMUJĄC JAK NAJLEPSZE RELACJE
    Z PRZYJAZNYMI NAM SĄSIADAMI, MUSIMY ZACIEŚNIAĆ WSPÓŁPRACĘ WOJSKOWĄ, GOSPODARCZĄ
    I WSZELKĄ INNĄ Z USA !!


    RZĄDY DONALDA TUSKA, BĘDĄCEGO BEZWOLNĄ KUKIEŁKĄ BUNDESKANZLERIN, I KOALICJI POWSI-PSL,
    TO WIELKIE NIEBEZPIECZEŃSTWO DLA POLSKI;
    0
  • wyborca
    2014-05-17 10:19:13
    Deszcze Polsce bardzo są potrzebne bo mamy bardzo ostry i pogłębiający się deficyt wody[na 1 mieszkańca tyle co Egipt],spadek poziomu wód gruntowych,straty w rolnictwie i stepowienie niektórych rejonów Polski.Tylko dlaczego w 2007r. zarzucono [mimo poniesionych już kosztów] program budowy zbiorników retencyjnych i przeciwpowodziowych?
    0
  • adelaide
    2014-05-17 10:19:49
    Czarno na białym, widzieliśmy, że rozeznanie naszego rządu, naszej dyplomacji, co do postępowania barbarzyńcy Putina, mimo ostrzeżeń Kaczyńskich, było żadne.


    PRZYPOMINAM JAKIE DURNE BYŁY OPINIE, OCENY I STWIERDZENIA SZEFA POLSKIEGO MSZ
    I POLSKIEGO RZĄDU !!! TO ONI WPROWADZILI W BŁĄD CAŁY ZACHÓD ; "Putin jako pierwszy przywódca Rosji przyjechał do Katynia i uznał w Gdańsku europejską narrację w temacie II wojny światowej. To Putin się zmienił " - mówił S i k o r s k i .

    A to przecież, fałsz i bzdura, gdyż Putin ani się nie zmienił, ani nie uznał nigdy, europejskiej narracji, w temacie II wojny światowej, Putin tylko to udawał, bo chciał skłócić Lecha Kaczyńskiego z Zachodem przedstawiając Go jako rusofoba !!! bo chciał wytrącić Lechowi Kaczyńskiemu Jego atut !!!


    Durni, naiwni, politycy RZĄDZACEJ KOALICJI POWSI - PSL A ZA NIMI POLITYCY zachodni, uwierzyli w "przemianę Putina" !!!


    R a d o s ł a w S i k o r s k i - bywszy Mudżahedin, BYŁ tym razem, naiwny, DURNY i głupi albo udawał przygłupa !!!


    Zachodnioeuropejscy przywódcy nadal naiwnie wierzą w przemianę Putina a niektórzy jak Niemcy, Francuzi, Anglicy, S i k o r s k i, Tusk, udają, że wierzą, bo w ten sposób wprowadzają w błąd opinię publiczną i omamiają Ukrańców ...!!!


    A przecież Putin, ma "kręgosłup", zaprogramowany przez sowiecki kgb i ani się nie zmienił ani się nigdy nie zamierza zmienić ani się nie zmieni !!!


    Putin, jest niestety, mądrzejszy od przywódców zachodnioeuropejskich, wycwancykował ich,
    i wykorzystał aby pomogli mu zagarnąć Krym, zagarnął Krym, okręty ukraińskie, wielkie bazy, wyrzutnie rakietowe, sprzęt wojskowy i uzbrojenie !!! działając tak samo jak Hitler !!! Putin tak samo jak Hitler nie ma sumienia, nie ma człowieczeństwa, rozumie tylko siłę, argument siły, wszystko inne odbiera jako głupotę, naiwność i słabość adwersarzy ...!!!
    0
  • strażnik gaju
    2014-05-17 10:21:43
    a Polsat relacjonuje powódź w Skoczowie której nie było, podtopiło 7 domów a w Polsacie powódź,
    0
  • adelaide
    2014-05-17 10:23:22
    Durne działania Zachodu, póki co, pomogły ale Putinowi !!! W obliczu tych faktów jasno widać, że nasze bezpieczeństwo jest zagrożone także z powodu głupoty naszego rządu...!!!

    Niestety, bywszy prezydent Lech Wałęsa, nie ma racji. Plan Wałęsy jest naiwny, w obecnej sytuacji absurdalny i nie do zrealizowania a to ze względu na brak woli politycznej przywódców zachodnioeuropejskich, wyżej ceniących partykularne interesy swoich businessmanów, krajów
    i bilateralne, często niejawne umowy, układy, porozumienia z Putinem, od interesu i dobra wspólnego państw członków UE !!! Amen !

    Sprawa Krymu została już przegrana i to nie tylko na życzenie Putina ale i "na życzenie" aktualnego rządu Ukrainy i państw zachodnich a sprawa suwerenności i integralności Ukrainy jest aktualnie
    w dalszym ciągu przegrywana.

    SMUTNA, ALE OCZYWISTA PRAWDA JEST TAKA, ŻE GDYBY RZĄD UKRAINY NIE SŁUCHAŁ DURNYCH PODPOWIEDZI NIEKTÓRYCH PAŃSTW ZACHODNIOEUROPEJSKICH I NIE ZAKAZAŁ STRZELAĆ DO NAPASTNIKÓW, GDYBY NAKAZAŁ ARMII TWARDO BRONIĆ SWOICH POZYCJI, NIE ODDAWAC BRONI , NIE OPUSZCZAĆ BAZ A BRONIĆ SIĘ ZA WSZELKĄ CENĘ TO KRYM BYŁBY W TEJ CHWILI NADAL W RĘKACH UKRAIŃSKIEGO PAŃSTWA A PUTINOWSCY I PROPUTINOWSCY BANDYCI I TERRORYŚCI , ORAZ PUTINOWSKI SPECNAZ PRZEBRANY W ZIELONYCH ŻOŁNIERZYKÓW MUSIELI BY ODEJŚĆ Z NICZYM ZABRAWSZY SWOICH ZABITYCH.

    BYŁYBY OFIARY I PO STRONIE UKRAIŃSKIEJ ALE NA WOJNIE TO NIEUNIKNIONE, BO NIEPODLEGŁOŚCI, INTEGRALNOŚCI I SUWERENNOŚCI WINNO SIĘ BRONIĆ ZA WSZELKĄ CENĘ !!!

    A TAK TO I SAMI UKRAIŃCY SWOJĄ BIERNOŚCIĄ I PAŃSTWA ZACHODNIOEUROPEJSKIE FAŁSZYWĄ RADĄ DLA UKRAIŃCÓW, ZASZCZEPIENIEM STRACHU I NIEPEWNOŚCI, POMOGŁY BARBARZYŃCY PUTINOWI
    W ANEKSJI KRYMU !!!

    ODIUM TEGO POZOSTAJE I NA POLSKIM RZĄDZIE, SZCZEGÓLNIE NA SZEFIE POLSKIEGO MSZ, KTÓRY W IMIENIU POLSKIEGO RZADU PRZYTAKUJĄC PRZYWÓDCOM ZACHODNIOEUROPEJSKIM NAKAZYWAŁ UKRAIŃCOM WSTRZEMIĘŹLIWOŚĆ ... !!! W WYNIKU CZEGO UKRAIŃCY NIE STRZELALI DO NAPASTNIKÓW, ODDALI BEZ STRZAŁU, OKRĘTY, BAZY RAKIETOWE, UZBROJENIE I SPRZĘT CO JEST NIESPOTYKANE NA SKALĘ ŚWIATOWĄ !!!

    PO CZASIE POLSKI RZĄD ZROZUMIAŁ SWOJĄ I ZACHODU GŁUPOTĘ ALE TERAZ UKRAINA MA MNIEJSZE MOŻLIWOŚCI OBRONY.
    0
  • Ted
    2014-05-17 10:57:01
    Prezesowi Kłamczyńskiemu nawet Bóg nie wierzy!
    0
  • eunuch
    2014-05-17 15:18:05
    Nie gloryfikujcie waszego guru małego PiS-owskiego gnoma- JarKacza Życiowego nieudacznika -starego kawalera i -mówiąc po ludzku- zwykłego pierdołę! Bo on żyje w nierealnym -szczelnie oddzielonym ochroniarzmi-świecie- posługuje się wyidealizowanymi pojęciami . I tylko wam maluczkim-niedouczonym popieraczom PiS-u, wodę z mózgu robi! Nabieracie się - nie wiem nawet dlaczego?-na jego wydumane brednie i pseudopolityczne połajanki.Ledwie przez rok-po wysiudaniu KazMarcinkiewicza-był premierem- a jego beszczelni akolici nadal nazywaja go bez przerwy premierem ! Oszukuja was niezorientowanych ludzi- jakoby nadal pełnił funkcje premiera w Polsce -który wszystko może załatwić! Absurd goni absurd! Niedoczekanie wasze i jego- bo większość Polaków- nie daje mu wiary, ani bezkrytycznego posłuchu!! Głupota sporej waszej części jest przeogromna!!! OHYDA!!!
    0
  • adelaide
    2014-05-19 03:25:29
    ' Ekipa od siedmiu lat dzierżąca władzę w Polsce nie tylko bagatelizowała zagrożenia, lecz także w wielu sprawach to „przyjaciele Moskale” i relacje z nimi stawały się ważniejsze niż dbanie o polski interes narodowy i ochrona naszych obywateli przed agresją.

    9 maja 1920 r. odbyła się w Kijowie niezwykła defilada. Była swoistym pozytywnym crescendo tzw. wyprawy kijowskiej – zamysłu polityczno-militarnego komendanta Józefa Piłsudskiego, który pragnął wcielić w życie swoją ideę federalistyczną. W myśl tej idei jedynie państwa wolnych narodów Europy Wschodniej mogły razem stworzyć siłę zdolną oprzeć się agresywnej rosyjskiej, bolszewicko-sowieckiej polityce. Wolna Ukraina była częścią owego planu, a jej politycznym cementem miał być sojusz Piłsudski–Petlura.


    Zanim defilada się odbyła, do Kijowa zaczęły wjeżdżać polskie oddziały. Pierwszy zjawił się pododdział 1. dywizjonu 1. pułku szwoleżerów, który 5 maja wpadł na „Kureniówkę”, czyli przedmieścia kijowskie. Szwoleżerowie zamiast na koniach, wjeżdżali do zdobywanego miasta… tramwajem, jadącym z Puszczy Wodnej, czyli podmiejskiego letniska. Chłopcy w rogatywkach, wyposażeni w jeden karabin maszynowy, zgarnęli niewielki oddział przeciwnika i wrócili tym samym tramwajem z ośmioma jeńcami.

    Dwa dni później polskie oddziały wkroczyły do naddnieprzańskiego miasta w pełnej gali, witane przez mieszkańców. Z dumą jaśniały czoła ułanów, którym musiały się przypomnieć tylekroć czytane opowieści o Bolesławie Chrobrym, Bolesławie Śmiałym czy Szczerbcu, zyskującym swą nazwę poprzez uderzenie w kijowską Złotą Bramę.

    Wielka, uroczysta defilada odbyła się po dwóch dniach, według ówczesnych regulaminów musztry – paradnie, równo, głośno, z piersią wypiętą do przodu. Na początku „leguny” z 1. dywizji piechoty, za nimi podhalańskie pułki i orkiestra z przepasanym wstęgą „tambour-majorem” oraz konikiem ciągnącym wielki ozdobny bęben. Szli także, wyprostowani jak struna, żołnierze wielkopolscy, a za nimi ci
    z Suwalszczyzny, z robiącymi wielkie wrażenie fanfarzystami. Defilada była również defiladą wojsk ukraińskich. Stanowiła symbol współpracy, a nie podboju. Z budynków zwieszały się ukraińskie flagi, polskie były tylko tam, gdzie rezydowały nasze służby wojskowe.

    Relacje z defilady przekazywane na gorąco do kraju wzbudziły euforię. Piłsudskiego przyrównywano do największych bohaterów polskich. Nie wiedziano, że za kilka dni karta się odwróci. Że nastąpi – choć uporządkowany – to, niestety, odwrót. Że już kilka miesięcy później przyjdzie nam się bronić pod Warszawą przed bolszewicką zarazą. I że dopiero wtedy wszystko się rozstrzygnie. Gdyby nie nasze zwycięstwo w bitwie warszawskiej, to wojska bolszewickie odbyłyby paradę zwycięstwa w pognębionej Warszawie, a sam Lenin stałby pewnie na trybunie ustawionej na placu Saskim i oglądał z radością przechodzące przed nim oddziały kawaleryjskie Budionnego. Cieszyłby się zapewne z takiego finału sojuszu polsko-ukraińskiego. Jednak przegrał. Przegrał, gdyż Polska była wtedy krajem nieugiętym
    i jasno stawiającym sobie polityczne cele. Głównym naszym wrogiem i przeciwnikiem zgodnie z rzeczywistością, z stanem faktycznym, była bolszewicka Rosja…


    9 maja 2014 r. defilada wojsk rosyjskich na placu Czerwonym w Moskwie miała wymiar zgoła diaboliczny. Sunące jeden za drugim pojazdy wojskowe i tysiące żołnierzy wrzeszczących „urrra!” wywołały u wolnych ludzi dreszcze na plecach. Wszystko to, przed czym ostrzegano w Polsce od wielu lat, o czym się rozpisywali dziennikarze tzw. prawicy, czy wreszcie przeciwko czemu stawiali czoło politycy pokroju śp. Lecha Kaczyńskiego – okazało się prawdą. Sentyment do potęgi Związku Sowieckiego dał się widzieć w wymiarze symbolicznym – w tych gwiazdach, sierpach i młotach wiszących na ulicach rosyjskich miast w dniach poprzedzających Dień Pabiedy. Wcześniej dostrzegano go w butnej postawie Władimira Putina, w jego kolejnych posunięciach: w zagładzie Czeczenii, w obwinianiu za zatonięcie Kurska kapitana łodzi podwodnej, w zabiciu Litwinienki czy Politkowskiej,
    w otruciu Juszczenki lub we wjechaniu czołgami do Osetii; wreszcie w smoleńskiej tragedii, w której życie straciła elita polskiego wojska i najwyżsi przedstawiciele polskiej władzy.


    Jednak te wszystkie elementy, które widziane z odpowiedniej perspektywy układały się w logiczną całość dla każdego myślącego człowieka, zdawały się nie mieć znaczenia dla ekipy od siedmiu lat dzierżącej władzę w Polsce. Nie tylko bagatelizowano zagrożenia, lecz także w wielu sprawach to „przyjaciele Moskale” i relacje z nimi stawały się ważniejsze niż dbanie o polski interes narodowy
    i ochrona naszych obywateli przed agresją.

    Gen. Jaruzelski jeździł więc na podobne święta i obchody Dnia Zwycięstwa do Moskwy, po czym stawał przy Putinie. A potem bywał zapraszany przez obecnego prezydenta, hrabiego z ruskiej budy, do udziału w obradach Biura Bezpieczeństwa Narodowego. Siedział zresztą – co pokazały kamery – przy stole obok uśmiechniętych Aleksandra Kwaśniewskiego i Leszka Millera.


    GENERAŁ WYSŁUGUJĄCY SIĘ SOWIETOM KIEDYŚ I ROBIĄCY TO NADAL, WSPÓŁCZEŚNIE - BYŁ ZAPRASZANY PRZEZ OBECNE WŁADZE I SADZANY PRZEZ NIE WŚRÓD OSÓB MAJĄCYCH RADZIĆ NAD "BEZPIECZEŃSTWEM" POLSKI !!!


    Takie wspólne obchody Dnia Zwycięstwa należy potraktować jak"o część wybitnie miękkiej polityki wobec Rosji oraz tak bardzo oddalonej od naszej racji stanu, że aż zakrawające o zdradę. Gdy więc dzisiaj niektóre z gwiazd ekipy Donalda Tuska usiłują grać na „antyrosyjskim” patriotyzmie, to nie tylko nie da się uwierzyć w szczerość ich deklaracji, lecz należałoby rzucić hasło z molierowskiej komedii
    o skonfundowanym mężu: „Sam tego chciałeś, Grzegorzu Dyndało”. Teraz twoja rosyjska „żona” daje ci popalić.



    Trudno nam, Polakom, z radością obchodzić Dzień Zwycięstwa, bo zawsze zadajemy sobie pytanie, o jakie zwycięstwo chodzi. My bowiem nie zwyciężyliśmy w pełni. Chociaż wylaliśmy tyle krwi na polach bitewnych. I chociaż wywalczyliśmy pełną wolność dla innych. Nasz udział w paradzie zwycięzców w Londynie, po zakończeniu zmagań wojennych w 1945 r., był przejmująco smutny – polskich, bohaterskich lotników nie dopuszczono do tryumfalnego marszu i kazano im stać na chodniku. Czy płakali ze szczęścia, ciesząc się światowym pokojem, czy z żalu, upokorzenia i smutku, gdyż nasza ojczyzna pełnej wolności nie uzyskała?

    Także parada wcześniejsza, ta po zakończeniu I wojny światowej, miała dla nas dwa oblicza – to radosne i to związane z ciągłym wojennym napięciem. Odbyła się ona 14 lipca 1919 r. w Paryżu. Wszystko zaczęło się o godzinie ósmej rano hukiem dział. Potem pod łukiem tryumfalnym, na którym widniały nazwiska polskich bohaterów bijących się pod znakiem napoleońskich orłów, zaczęły maszerować oddziały zwycięzców. Na samym przedzie szła grupa tysiąca rannych. Jak pisał o tym w „Tygodniku Ilustrowanym” Stanisław Stroński, był to widok „dantejski” – w kolejnych szeregach podążali bowiem ludzie pozbawieni rąk, nóg, wspierający się na kulach, kuśtykający, jadący na wózkach.

    Potem, na czele Sprzymierzonych, jechał marszałek Foch, a tuż obok niego marszałek Joffre. Wreszcie ławy wojska, po 12 w jednym rzędzie. Byli Amerykanie, Belgowie, Brytyjczycy, Grecy, Portugalczycy, Rumuni, Serbowie i także...


    Tak to zobaczył Stroński: „Nagle jednak wśród nieprzerwanych okrzyków zabrzmiały jakieś dźwięki jaśniejsze jeszcze, szczególnie radosne, z bliskiego serca, tak się wybijające, jak czasem przenikliwe dzwonki srebrne wśród mosiężnych. Czyżby nagle już Francuzi?

    Nie, to biały orzeł na czerwonem polu i czapki rogate: to Polacy.

    Taka burza oklasków się zerwała, tak się podniosły trybuny, tak się rozruszał tłum, tak zahuczało od okrzyków: Vive la Pologne!, że istotnie czuło się, iż rzesze francuskie witają Polaków niemal, jak zupełnie swoich”.

    Szli nasi Bajończycy dumnie i skłonili sztandar z orłem przed wojennymi kalekami. Tłum zaczął jeszcze mocniej wiwatować.

    Wszyscy widzowie parady, mieszkańcy zachodniej Europy, mieli poczucie, że wojna się skończyła, że są szczęśliwi, gdyż mogą żyć w pokoju. Lecz my, Polacy, nadal trwaliśmy w boju. Był rok 1919 – nam jeszcze przyszło o ten pokój się bić.

    Stroński pisał w „Tygodniku...”: „Mały zastęp polski szedł poważnie i w uroczystem niemal skupieniu. Inne wojska skończyły wojnę i wracają do domów. Nasze po wspólnych walkach na ziemi francuskiej i po przejściu w tym wielkim pochodzie narodów, w którym znów byli Polacy, a nie było Niemców, Austriaków i Moskali, idą dalej w pole daleko na Wschodzie i końca ich znoju nie widać”.

    Wtedy i teraz prorocze słowa. Bo zdaje się, że naszego znoju końca nie widać i dzisiaj…
    0
  • wk
    2014-05-17 19:44:21
    Kaczynski to największe zło jakie mogło spotkać Polaków.A ludzie którzy go popierają niech otworzą szeroko oczy.Ten człowiek jest od izolowany od rzeczywistości,nigdy nie miał baby nie zna zycia, nie wie co to praca.Otoczony ochroniarzami za które społeczenstwo płaci, sprawia wrażenie kukły Breżniewa.
    0
  • GERMANY Z RODZINAMI PISZACY PRAWDĘ
    2014-05-17 20:03:25
    SMUTNA JEST PRWDA TAKA ZE SUKOW POLSKICH PRZEZ POLITYKÓW ZA ROK BEDZIE CZEKAC PRAWDZIWA BIEDA ?
    WIEC DLA WASZEGO DOBRA WYJEZDZAJCIE LUDZIE Z POLSKI /
    BO ZA ROK SUKI POLSKIE RAZEM Z POLITYKMAI ZAPŁACĄ NASZYM BRACIOMK WSPANIAŁYM GERMANOM WYSOLIE PROCENTY ZA ROK !
    0
  • GERMANY ZADOWOLENI Z RODZINAMI
    2014-05-17 20:07:43
    BRACIA WSPANIALI GERMANY ZMIENIAJA TARYFE WODE NA TANSZĄ ?
    NIE ZAMIERZAMY TERAZ JUZ SUKOW POLSKICH DORABIAC PRZEZ POLITYKÓW 3 UGRUPOWAN I PRZEZ TE HOLERNE PAPIERY TO TYLE ?
    CO RAZ GORSZE TERAZ WAS SUKI Z MEZULKAMI CZEKAJA PRZEZ POLITYKÓW 3 UGRUPOWAŃ I PRZEZ NASZE RODZINY ZAGRANICZNE CZASY
    0
  • LOL
    2014-05-17 12:57:44
    Na Tuska chyba ruskie embargo nałożyli bo mało go w memach.
    1
  • rok2014
    2014-05-17 13:26:11
    a ja POwiem tak kilka dni temu tyfusek zwolal narade w telewizji Poblicznej i Powiedzial do ekspertow od POwodzi tak ,i dal im do zrozumienia ze w POlsce jest wszystko POd kontrolom i POwodzie tez ,deszcze padajom POlska plynie do MORZA ludzie som zatapiani a experci mowiom wedle przykazan tyfuska ze nic sie nie stalo to tylko zwykle POdtopienai i slysze wlasnie w telewizji ze tak naprawde jest ,no coz mamy tkich ojciowe narodu jak bronislawa wypluczyne i kaczora donalda tyfuska ,co POwiedzom i taki musi byc przekaz dla ludzi ktorzy tym krajem rzadzom
    1
  • wyborca
    2014-05-17 12:46:30
    Konfidentom i aferzystom z PO mówię raus !
    1
  • stan
    2014-05-17 13:33:01
    RUDY SZKODNIK --szef partii wina, cygar, Rolexów i tysięcy afer robi się już coraz bardziej żałosny w obawie o oderwanie rudych klaunów od koryta. Żenada.
    2
  • rudy szczur
    2014-05-17 13:40:17
    A dziś na Monte Cassino, świętego dla Polaków miejsca (Czerwone maki...), kolejna platformerska ustawka z udziałem rudego oszusta. Były kopalnie, wały, są harcerki, ciekawe co dalej ?? Rolnicy, granica, prostytutki??? Na co teraz "sfokusuje" się kamanda rudego ściemniacza???
    2
  • Teda
    2014-05-22 13:09:48
    POdczerwień modli sie ale do Merkiel no czasami do Bydłoszewskiego widać to w spotkaniach jak i MILIERO do SZULCA z NIEMNIEC też to widać w SPOTKANIACH jak ta SZują byłw POLSCE u Minlliera
    2
  • mareksowin
    2014-05-17 14:03:49
    Droga redakcjo, nie podpuszczaj przeciw Kaczynskiemu. Nikkt tak jak Kaczynski nie zyczy dobrze Polsce. On widzi co sie dzieje z Polska i wie kto i co jest jego przyczyna. Te przyczyne trzeba goracym zelazem traktowac, to zlo , ktore sie rozprzestrzenilo w Polsce , z gory pochodzi.Brak szacunku dla czlowieka, cwaniactwo, zlodziejstwo wykwitlo za panowania Platformy i tego rzadu. Tak zle nigdy dotad nie bylo.
    2
Reklama

Zobacz więcej

Reklama