Osobista asystentka, makijażystka, spece od PR-u i menadżerowie - w sumie 6 osób. Taki prezent od Rinke Rooyensa dostała Edyta Górniak. Teraz gwiazda nigdzie nie rusza się bez swojej świty i podobno jest szczęśliwa jak nigdy. Ciekawe tylko, jak były mąż piosenkarki Dariusz Krupa dawał radę zadbać o jej karierę sam...
Ponoć Edzia jest w siódmym niebie. Kiedy gwiazda zawierzyła mu swoją dalszą karierę, holenderski producent powołał do życia oddzielną firmę - Rochstar Music & Management - która zajmuje się jedynie sprawami Górniak.
>>>Górniak romansuje z menedżerem?
A wszyscy mają wspólny cel - poprawić jej medialny wizerunek. "Wreszcie dbają o mnie profesjonaliści" - cieszy się gwiazda. Co ciekawe przez sześć lat z tym zadaniem świetnie radził sobie były menadżer i mąż piosenkarki Dariusz Krupa. Przy nim Górniak była lubiana jak nigdy.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|