Fani zamartwiają się stanem psychicznym Jessiki Simpson. Kilka dni temu piosenkarka straciła ukochaną suczkę Daisy. Na jej oczach została porwana z domowego ogródka przez kojota. "Stokrotka była dla niej jak dziecko. To może skończyć się fatalnie, dla Jess to tragedia" - powiedziała bliska przyjaciółka gwiazdy. Jakby tego było mało Simpson rozstała się ostatnio z partnerem.
Daisy była najwierniejszą towarzyszką Jessiki Simpson. Gwiazda zabierała 5-letnią suczkę na sesje zdjęciowe, koncerty i spotkania towarzyskie. - mówią przyjaciele piosenkarki.
>>>Suczka Jessiki Simpson jest lesbijką
Niedawno Jessica straciła swoją Stokrotkę. Przez kilka dni Simpson poszukiwała Daisy, za jej zwrócenie wyznaczyła nawet nagrodę. Teraz szansy na jej powrót właściwe już nie ma.
Piosenkarka nie może pogodzić się z odejściem Stokrotki. Od kilku dni nie opuszcza nawet domu rodziców. - martwią się znajomi gwiazdy.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|