Martyna Wojciechowska właśnie zakończyła realizację swojego najnowszego programu "Kobieta na krańcu świata". Gwiazda, wróciwszy do ojczyzny, opowiedziała, co zobaczymy na ekranach telewizorów. Zachęciła do oglądania, zaznaczając, że nie zabraknie biustów - w tym jej własnego!
Z nowym programem Martyna zjeździła bez mała pół globu. "Kobieta na krańcu świata" z pewnością spodoba się także mężczyznom. .
"To program dla ludzi ciekawych świata oraz mężczyzn, bo przecież lubią patrzeć na piękne kobiety. Mogę zdradzić, że " - mówi Wojciechowska.
"Byliśmy na weselu w Namibii. Kobiety postanowiły wysmarować mnie całą zjełczałym masłem z ochrą. I z tej okazji . Mało tego, pan młody, syn wodza, podszedł do mnie, pomacał, sprawdził biodro i powiedział, że " - relacjonuje podróżniczka.
Chyba się skusimy.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|