Demi Moore i Bruce Willis to wspaniali aktorzy i co tu dużo mówić: bardzo atrakcyjni ludzie. Jednak ich pociecha Rumer nie odziedziczyła po swoich rodzicach nawet promila ich urody. Inaczej: odziedziczyła dużo, ale ten miks matce naturze nie wyszedł. Jednak dziewczyna ma do tego rozsądne podejście.
Demi Moore może poszczycić się wspaniałą sylwetką. Rumer już nie - jest o wiele okrąglejsza od matki. Ale chyba zrozumiała, że to nie ma naprawdę żadnego znaczenia i pogodziła się ze swoją innością. "Nie mam ciała po mojej matce. Ona tak naprawdę nie ma bioder, a ja mam figurę klepsydry, czego nie cierpiałam będąc dzieckiem. Teraz się jednak do niej przyzwyczajam - powiedziała 21-letnia Rumer.
To naprawdę cenne, że młoda kobieta, która teoretycznie powinna być zakompleksiona, w tak rozsądny sposób podchodzi do swojego wyglądu. Wróżymy pannie Willis świetlaną przyszłość. Posiadająć taki dystans, może odciąć się od karier sławnego taty i sławnej mamy i iść własną ścieżką. A przykładem niech będzie dla niej sukces Stelli McCartney.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|