Czy można być bardziej idealnym? Miliony w banku, wspaniałe potomstwo, znakomity wygląd i... najwidoczniej doskonałe życie seksualne. Brad Pitt wyjawił, że w jego sadzawce, za wodospadem, znajduje się sekretna grota. Wyznał, że jest to wspaniałe miejsce na seks z piękną Angeliną Jolie.
Poza tym, zdementował to, o czym od dawna mówiono, czyli plotki o ich rzekomym rozstaniu. Nie wiadomo, kto rozpowszechniał te nieprawdziwe informacje, ale na pewno nie był to Brad. "Miłość jest obecna w moim życiu, mam swoją bratnią duszę" - powiedział Pitt o swojej ukochanej kobiecie.
Powiedział również, dlaczego Angelina nie jest jeszcze jego żoną. "Kiedy ktoś pyta mnie, dlaczego nie jesteśmy małżeństwem, odpowiadam, że >>być może weźmiemy ślub, kiedy będzie to zgodne z prawem dla wszystkich<<. Trzymam się tego, mimo że jestem z tego powodu obiektem ataku ze strony grup religijnych" - wyznał aktor.
Trzeba powiedzieć, że to dość ciekawy manifest poparcia dla równości mniejszości seksualnych.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl