Dziennik Gazeta Prawana logo

Ta suknia ślubna ma dwa kilometry!

8 sierpnia 2009, 11:54
Ten tekst przeczytasz w 0 minut
Trzy godziny cierpliwie stała przed wejściem do świątyni. Nie miała jednak innego wyjścia. Przecież rozwinięcie dwukilometrowego trenu sukni ślubnej nie może być błyskawiczne. Kiedy było już po wszystkim młoda Chinka była bardzo dumna. Tak długiej sukni nie miała jeszcze żadna panna młoda.

Panna młoda była wniebowzięta, ale nie można tego samego powiedzieć o jej teściowej. Matka pana młodego nie mogła zrozumieć dlaczego jej syn .

Jednak jej syn Zhao Peng długo się nie zastanawiał. Nie chciał mieć ślubu takiego, jak tysiące innych par. I dopiął swego, bo . Mało tego - tren po rozwinięciu został przystrojony dziesięcioma tysiącami róż z jedwabiu.

Ach, co to był za ślub...

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj