Dziennik Gazeta Prawana logo

Omer Bhatti: Jackson nie był moim ojcem!

27 lipca 2009, 12:25
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Tydzień temu gruchnęła wieść, że Michael Jackson miał syna, którego ukrywał. Skąd wzięły się takie informacje? 25-letni Omer Bhatti siedział na pogrzebie Króla Pop w jednym z pierwszych rzędów, wśród najbliższej rodziny. Jednak młody muzyk dementuje plotki dotyczące jego pochodzenia.

Media wyszperały informację, że Omer jest owocem jednorazowej przygody Jacko z niejaką Pią z Norwegii.

"Jackson nie jest moim ojcem. Był tylko moim najlepszym przyjacielem" - powiedział podobno przyjacielowi z Oslo. Przyjaciel szybko poinformował o tym "Daily Mirror". Młody człowiek dodał także, że miejsce wśród sióstr i braci Jacksona zawdzięcza zażyłości z gwiazdorem.

Postawa Omera jest naprawdę godna podziwu - chłopak usiłuje zrobić karierę, Jacksonowa krew bardzo by mu to ułatwiła. On jednak nie chce dryfować na cudzej sławie. Chyba rzeczywiście przyjaźń jego i Jacko była prawdziwa...

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj