Dziennik Gazeta Prawana logo

Aktor "Na dobre i na złe" lubi być kobietą

12 czerwca 2009, 20:07
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Podobno za kobietę odważy się przebrać tylko prawdziwy facet. Nieco inaczej sprawa ma się z aktorami - ich zawód polega na wcielaniu się w różne postaci, w tym te płci przeciwnej. Właśnie przed takim wyzwaniem stanął Cezary Kosiński znany z serialu "Na dobre i na złe".

Kosiński gra w najnowszym przedstawieniu warszawskiego Teatru Buffo pod tytułem "Boeing, Boeing". Wciela się w rolę Ukrainki Nadii. W wywiadzie dla "Super Expressu" Cezary stwierdził, że bycie kobietą wcale nie jest takie złe: „Mam sztuczne piersi, perukę i spódniczkę. Do rajstop można się nawet przyzwyczaić”.

Problemem jest męskie owłosienie aktora. Cezary Kosiński jednak nie widzi potrzeby poświęcania się dla roli i depilowania kończyn: "Myślę, że i tak z widowni tego nie widać" - dodaje z nadzieją w głosie aktor.

Wcielanie się w role kobiece nikomu nie przynosi ujmy, przecież wszyscy pamiętami "Tootsie" czy "Panią Doubtfire" - role Dustina Hoffmana i Robina Williamsa przeszły do historii. Także Wojciech Pokora wsławił się rolą Marysi w "Poszukiwany, poszukiwana". Może dla Cezarego Ukrainka Nadia będzie przepustką do naprawdę spektakularnej kariery.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj