Dziennik Gazeta Prawana logo

Hania Lis opuszczona przez (prawie) wszystkich

10 czerwca 2009, 15:37
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Hanna Lis chyba nie była aż ak bardzo lubiana przez koleżanki i kolegów w TVP. Mimo głosów ogółu potępiających jej odejście z telewizji publicznej mało kto postanowił oficjalnie i osobiście skrytykować tę decyzję. Czyżby Hania została pozostawiona sama ze swoimi problemami?

„Nie zrezygnuję z pracy, żeby poprzeć milionerkę. A byłoby nie w porządku, gdybym brał pieniądze od telewizji publicznej i wobec niej protestował” - tak tłumaczył w „Na Żywo” Mariusz Ziomecki. Jego postawa może zadziwiać, bo jeszcze kilka lat temu wraz z Tomaszem Lisem, napisał książkę „ABC dziennikarstwa”.

Nie tylko on nie poparł słynnej prezenterki. Większość dziennikarzy z telewizji publicznej nie wzięła udziału w proteście przeciwko jej zwolnieniu. W przeciągu dwóch tygodni zebrano jedynie 30 podpisów.

O ile postawę dziennikarzy można tłumaczyć strachem o utratę pracy, o tyle brak reakcji ze strony męża Hanny, Tomka Lisa może być co najmniej zaskakujący. On, który jeszcze niedawno pokazywał się publicznie w koszulce z napisem „Haniu, jestem z Ciebie dumny”, wciąż pracuje w TVP. Z drugiej strony jednak możemy go zrozumieć. W końcu od czasu utraty pracy przez Hanię, tylko on zarabia na utrzymanie rodziny.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj