Kilkanaście tygodni temu wyszło na jaw, iż pewien dom schadzek w Wiedniu proponuje bywalcom noc z kobietą do złudzenia przypominającą Dodę. Oczywiście, piosenkarka nie dorabiała sobie w takim miejscu. Jej wizerunek został bezprawnie wykorzystany przez właścicieli przybytku. Sprawa trafiła do sądu. Wizerunek Dody nie będzie już szkalowany.
>>> Zobacz, jak dom uciech wykorzystał wizerunek Dody
Sprawę nagłośnił "Super Express". Przypadkowo trafił na reklamę domu rozkoszy w zagranicznej prasie i od razu zaalarmował odpowiednie osoby.
- mówi "Super Expressowi" menedżerka gwiazdy Maja Sablewska. - "Przed sądem w Wiedniu toczy się postępowanie w związku z bezprawnym wykorzystaniem jej zdjęć".
Policji nie trzeba było poganiać. w prasie i Internecie. To samo stało się z agencją. Może jej właściciele wyciągną z tego jakąś naukę.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane
Zobacz
|