Brooke Shields najwyraźniej chce znów stać się celem wszystkich mediów. Piękna czterdziestoletnia wzięła niedawno udział w bardzo pikantnej sesji z młodziutkim modelem, a teraz sięga po drugi - po ostrym wizerunku - oręż każdej gwiazdy: szokujące wyznanie.
Piękna aktorka przyznała, że zbyt późno rozpoczęła życie seksualne. Pierwszy raz kochała się z mężczyzną jako 22-latka. W jednym z wywiadów oznajmiła, że powinna była zrobić to wcześniej:
"Żałuję, że nie zaczęłam eksperymentować w łóżku wcześniej. Myślę, że mogłabym zacząć to robić znacznie wcześniej, niż zaczęłam. Gdybym mogła cofnąć czas, straciłabym dziewictwo około 18-stki i nie martwiłabym się, co powiedzą inni. Pierwszy raz przespałam się z facetem dopiero w 22 roku życia" - powiedziała Shields.
Brooke pochodzi z rodziny z tradycjami, w której dobra opinia jest warta bardzo wiele. Czyżby aktorka dopiero teraz - gdy ma już 40 lat - wyzwoliła się spod wpływu rodzinki?
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl