Lady GaGa postawiła sobie za punkt honoru szokować w każdej wypowiedzi. Starała się, by najnowsza zawsze była mocniejsza od poprzednich. I tak właśnie dowiedzieliśmy się o jej orgazmach, seksie w taksówce, autografie na przyrodzeniu fana, o tym, że "p...oli miłość". W tym ostatnim wydawała się autentyczna, bo wyznała, że ktoś złamał jej serce. Najwyraźniej jednak już się zrosło.
Spotyka się z biznesmenem o wdzięcznej ksywce Speedy. Lady GaGa poznała ukochanego na planie swojego teledysku "LoveGame". Jak donoszą życzliwi, "Speedy" towarzyszył piosenkarce na planie kolejengo klipu "Paparazzi". W "In Touch" czytamy:
"Przez dłuższy czas byli przyjaciółmi, jednak ostatnio zaczęło się robić poważnie. " Następnego dnia widziani byli w barze sushi, gdzie tulili się do siebie w rogu".
Gwiazda nie raz podkreślała, że miłość to ostatnia rzecz, na jaką ma ochotę, i że pierwszą rzeczą, o jakiej myśli po przebudzeniu, jest muzyka. Czyli "Speedy" spada na drugie albo i dalsze.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl