Keith Green i Christine England wybrali film "Shrek". (oczywiście w zielonej wersji). Goście również się poprzebierali. Nie zabrakło Osła i Ciastka.
Świeżo zaślubiona pani Green (Zielona), pielęgniarka z Barnstaple w południowo-zachodniej Anglii, mówi, że każda dziewczyna marzy o ślubie jak z bajki. "Ja taki miałam, był lekko zakręcony i była przy tym kupa śmiechu. Keith jest trochę podobny do tego sympatycznego ogra, więc pomyślałam, że to mógłby być świetny motyw naszego ślubu. - opowiada.
I jeszcze moja żona zauważyła to podobieństwo do Shreka. Nie było odwrotu, musieliśmy wzięć ślub jak para ogrów" - mówi pan Green, budowlaniec z zawodu.
Matka Christine, Anette England, nie jest zrażona jej ślubnym strojem. "To nieważne, jak córka wyglądała podczas swojego ślubu. Ważne, że to była naprawdę fajna zabawa" - mówi.