Madonna przed kilkoma tygodniami nie zawahała się porzucić swojego młodego kochanka, by umożliwić sobie adopcję upatrzonej wcześniej malawijskiej dziewczynki. Jednak choć gwiazda tak bardzo się poświęciła, władze Malawi nie zezwoliły na przysposobienie małej Mercy. Madonna najwyraźniej uznała, że skoro nie może mieć córeczki, zadowoli się modelem.
. Jak czytamy w "People":
"Weszli do restauracji osobno. Byli bardzo spięci".
Podobno związek z młodszym o ponad połowę Luzem znacząco wpłynął na decyzję władz Malawi o odmowie adopcji. Madonna zapowiedziała, że nie podda się walce o Mercy dopóty, dopóki starczy jej sił.
Jej zachowanie może jednak sporo kosztować: skoro o randce wiemy my, wieść dotrze i do Malawi.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl