Dziennik Gazeta Prawana logo

Pies Putina obżarł dygnitarzy

3 kwietnia 2009, 15:44
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Premier federacji Rosyjskiej Władimir Putin przyznał w środę, że jego pies wychłeptał specjalną herbatkę przygotowaną dla szefów prokremlowskiej partii rządzącej, z którymi się spotykał we własnej podmoskiewskiej rezydencji.

W czasie gdy Władimir Władimirowicz dyskutował na temat pomocy dla lokalnego przemysłu sporzywczego, jego czarny labrador Koni sam wpadł na pomysł, jak wypromować rosyjskich producentów żywności.

Wślizgnął się do pokoju, w którym były przygotowane smakołyki dla bonzów ze „Zjednoczonej Rosji” i zaczął się nimi zajadać. „Koni zeżarł wszystko” powiedział Putin, gdy zobaczył spustoszenie, jakie zostało po jego czworonogu. Według oficjalnych źródeł do przewodu pokarmowego psa oprócz herbatki trafiły również ciasta, ciasteczka, a także słodka galaretka z bitą śmietaną.

Cóż, Koni to pierwszy pies w największym państwie świata, od razu wiadać jak bardzo go ta pozycja rozpasała.

>>> Czy Koni wysiorbał herbatkę od Miedwiediewa?

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj