Dziennik Gazeta Prawana logo

Jechał po pijaku na barowym stołku

3 kwietnia 2009, 15:47
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Turbostołek barowy
Turbostołek barowy/Inne
Z barowego stołka można czasem spaść, zdarza się. Ale pędząc nim po ulicach miasta i spowodować wypadek drogowy, to już niezła sztuka. Kily Wygle, 28-latek z Newark w stanie Ohio, dokonał tego po pijaku.

Do podstawy kosiarki przymocował stołek barowy. Ta konstrukcja oraz użycie najnowocześniejszych materiałów (stołek miał miękie obicia siedziska z luksusowej sztucznej skóry) pozwalała na osiągnięcie zawrotnej prędkości 60 km/godz.

Niestety, zaraz jak tylko wyjechał na ulicę, spowodował wypadek. Policjanci, którzy przyjechali na miejsce, nie mogli się nadziwić, gdy zobaczyli jego pojazd. Zawieźli 29-latka do szpitala, by tam opatrzono jego niewielkie obrażenia.

Wygle powiedział policjantom, że wypił ledwie 15 piw. "Wypadek nie był spowodowany tym, że sobie troszkę wypiłem. Poprostu strasznie bolała mnie głowa i trochę się zagapiłem podczas jazdy” - tłumaczy się. Teraz będzie musiał się jeszcze wytłumaczyć przed sądem. Oskarżono go o prowadzenie pojazdu pod wpływem alkoholu.

p

>>> Przeczytaj o prototypie stołka barowego z silnikiem od kosiarki

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj