W zasadzie większość hollywoodzkich, a ostatnio i sporo polskich gwiazd lubi poprawić to i owo w swoim wyglądzie. Nie dziwi nas widok gwiazdy o piersi jakoś wydatniej niż dawniej wypiętej lub o zupełnie innym kształcie nosa. Wiele jest ostrzeżeń przed takimi zabiegami ze zniekształconą twarzą Mickeya Rourke na czele. Ale są też osoby, które do poprawiania urody przyznają się bez żenady...
Co więcej, są z tego dumne! Należy do nich 36-letnia żona Jima Carreya - Jenny McCarthy. Blond piękność zachwyca młodzieńczym wyglądem i
seksapilem. . Bardzo sobie chwali botoksowe zastrzyki i takich zabiegów.
". Aplikuję sobie minimalną ilość i dlatego " - mówi McCarthy.
Ciekawe, co powie, kiedy już nie będzie mogła nią ruszać...
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|