Ostatnio donosiliśmy, że aktora Zbigniewa Buczkowskiego czeka wyrok za legitymowanie się nielegalnie zdobytym prawie jazdy. Dziś wiemy już, że Buczkowski nie tylko nie pójdzie siedzieć, ale nie zamierza też zgodzić się na zasądzoną grzywnę. Za miesiąc rusza więc kolejny proces.
Gdyby aktor Zbigniew Buczkowski był zwykłym szarym obywatelem, prawdopodobnie bezwarunkowo poszedłby do więzienia. Jednak w przypadku twarzy znanej z gazet i szklanego ekranu sędziowie zasądzili tylko grzywnę w wysokości 6 tysięcy złotych.
Oszust, zamiast ze skruchą i wdzięcznością przyjąć zasądzoną kwotę, oburzył się na jej wysokość. Odwołał sie zatem od wyroku. Aktor zachowuje się bardzo nieodpowiedzialnie. Istnieje przecież obawa, że sąd będzie już miał dość jego pychy i tym razem nie będzie tak łagodny.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|