Dziennik Gazeta Prawana logo

Kto nienawidzi Sharon Stone

30 stycznia 2009, 21:07
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Sharon Stone uwielbia futra i nic nie robi sobie z publicznej nagonki. - Póki futra są legalne, nikt nie może zmusić mnie, abym przestała je nosić - twierdzi aktorka. Zmusić może i nie, ale niezmywalnym markerem napisać na niej "Wiedźma w futrze"? To, jak się okazuje - jest do zrobienia.

PETA wręcz nie znosi Sharon Stone. Ale nie tylko jej. Ostatnio celem ataku stały się również bliźniaczki Mary-Kate i Ashley Olsen, równie oporne na prośby i groźby obrońców zwierząt.

Przeciwnicy futer postanowili więc, że zaatakują panie z innej strony... w hollywodzkiej Alei Sław. Niezmywalnym markerem na gwiazdach Stone i sióstr Olsen pojawił się napis: "Wiedźmy w futrach”.

Członkowie organizacji mają nadzieję, że może w ten sposób coś zdziałają, choć to raczej wątpliwe. Sharon Stone nie zamierza rezygnować ze swoich upodobań - przecież to legalne!

Swego czasu PETA domagała się nawet prześwietlenia mózgu aktorki. Prezes Ingrid E. Newkirk wysłała do gwiazdy list, w którym oferowała płatne poddanie się prześwietleniu mózgu, by dowiedzieć się, czy brak empatii u Sharon to cecha psychiczna i niezależna od niej.

"Badania naukowe dowiodły, że u osób o niskim poziomie empatii czołowe płaty mózgu są nieco gorzej rozwinięte" - pisała swego czasu Newrik.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj