Dziennik Gazeta Prawana logo

Małgorzata Ohme ma ciekawą teorię (i doświadczenia) na temat tego, z kim się sypia po 40...

28 lutego 2023, 09:58
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Małgorzata Ohme
Małgorzata Ohme/AKPA
Małgorzata Ohme niemal nie rozstaje się ze swoim nowym pupilem. Urocza jamniczka Zuzu towarzyszyła jej nawet na konferencji prasowej programu „Dzień Dobry TVN”.  

– Zuzu to jest moja malutka córeczka, bo wiecie, jak już ma się kryzys po czterdziestce, to się ma coraz więcej piesków i się z nimi śpi. Ja śpię z trzema psami. Zuzu śpi na moim karku, drugi jamnik Blum śpi zawinięty w nóżkę i jeszcze jest taki à la buldog Homer, i on z kolei śpi rozciągnięty. I jak wieczorem sobie dotknę każdego z nich, to jestem szczęśliwa. I moje dzieci mówią: no właśnie mamusiu to jest twoja przyszłość, będziesz miała 17 jamników i będziesz szczęśliwa. No ale kto cię tak kocha jak taki piesek, malutki mokry nosek – mówi agencji Newseria Lifestyle Małgorzata Ohme.

Prezenterka zawsze miała wielkie serce dla czworonogów. Wiele z nich przygarnęła dając im dach nad głową i dom pełen ciepła, troski i opieki.

– Bardzo długo adoptowałam różne psy, byłam tymczasowym domem dla wielu zwierząt. Miałam jazdę totalną na duże psy, goldeny, labradory, kundle, ratowałam wszystko, co tylko wpadło w ręce. No i moje dzieci wyrastały w domu, w którym było dużo psów, głównie adoptowanych – mówi.

Małgorzata Ohme wspomina też moment, kiedy w ich rodzinie pojawił się jamnik. Ten wybór podyktowany był pewnym sentymentem.

– Kiedyś moja córka powiedziała: mamo, ja bym chciała mieć takiego malutkiego pieska, żeby go tak w łóżeczku przytulić. A jeszcze wtedy się troszkę się pochorowała, więc ja mówię: trzeba szybko, malutkiego pieska i przypomniałam sobie, że w dzieciństwie miałam jamnika, Korka. Korek żył z nami 13 lat, to był przecudowny jamnik, bardzo inteligentny. I dlatego właśnie zdecydowaliśmy się na jamnika, czarną Blum – mówi.

Ta rasa całkowicie skradła serca wszystkich domowników. Jamniki są obdarzone silnym charakterem, a swoim zachowaniem niejednokrotnie potrafią zaskoczyć. Są inteligentne i pojętne, natomiast do innych zwierząt podchodzą nieufnie i często chcą pokazać swoją dominację nad nimi. Bywają też uparte. Dorosłe psy, przywiązane do właściciela mogą także mieć problem z zaakceptowaniem w domu nowych zwierząt.

– Jamnik ma wiele ludzkich cech, potrafi być złośliwy, sfochowany, obraża się. Jak przyjechała do mnie Zuzu, to Blum siedziała przez dwa dni w szafie obrażona, trzeba było ją wynosić, prawie miała depresję. Ale ja znowu jestem zakochana i do końca życia będę miała co najmniej jednego jamnika – dodaje.

Jej miłość do tej rasy jest tak wielka, że jakiś czas temu wytatuowała sobie na ręce właśnie wizerunek jamnika. Ten tatuaż to kopia znanego rysunku Pabla Picassa.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj