Dziennik Gazeta Prawana logo

Na inauguracji zagrano z playbacku

25 stycznia 2009, 17:21
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Wszystko na inaugurację 44. prezydenta USA Baracka Obamy przygotowywane było tak, aby zachwycić miliony widzów. Nie dziwne więc, że o oprawę muzyczną zadbali m.in. tacy mistrzowie muzyki klasycznej, jak Yo-Yo Ma i Itzhak Perlman. Problem w tym, że orkiestra wirtuozów zaprezentowała występ z... playbacku.

Choć wiolonczelista Yo-Yo Ma, skrzypek Itzhak Perlman, pianistka Gabriela Montero i klarnecista Anthony McGill w istocie grali na swoich instrumentach, to nie były one podłączone do wzmacniaczy, a to, co słyszeli zgromadzeni, było nagraniem z taśmy. Jak tłumaczą organizatorzy, decyzja została podjętu z powodu mrozów.

Muzycy, którzy grali skomponowany specjalnie na tę okazję utwór Johna Williamsa, "bardzo nalegali by grać na żywo, aż stało się jasne, że będzie zbyt zimno" - tłumaczyła rzeczniczka Komitetu Kongresu ds. Ceremonii Inauguracyjnych Carole Florman, zaznaczając, że niska temperatura (w dzień inauguracji było ok. -2 st. C) mogłaby spowodować pęknięcie strun, uszkodzenie instrumentów lub ich rozstrojenie. Muzycy, nie chcąc ryzykować klapy, nagrali utwór na dwa dni przed uroczystością i wystąpili z playbacku.

>>>Zobacz, jak artyści grają dla Obamy z playbacku

"To nie jest coś, co byśmy ogłaszali, ale nie jest też coś, co chcemy ukryć" - mówiła Florman. "Nie należy porównywać tego z Milli Vanilli" - dodała, odpierając ewentualne porównania do słynnej mistyfikacji muzycznej, która w latach 90. wstrząsnęła show-biznesem. (Członkowie zespołu Milli Vanilli, Fab i Rob, nigdy nie śpiewali swoich piosenek ani nie uczestniczyli w nagrywaniu płyty, występując jedynie w teledyskach. Gdy wyszło na jaw, że ich głosy podkładają profesjonalni muzycy, duet musiał zwrócić nagrodę Grammy - przyp. red.).

Pozostali muzycy na inauguracji Obamy występowali na żywo. Również Aretha Franklin stanęła na wysokości zadania i nie zaprezentowała słuchaczom swojego mocnego czarnego wokalu z taśmy - wspomagała się jedynie wcześniej nagranym podkładem muzycznym i chórkami.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj