Śmiało można powiedzieć, że ten tydzień w mediach należy do Dawida Podsiadły. W poniedziałek i wtorek donoszono o tym, że zamierza dokonać apostazji. Dziś wszyscy trąbią o gigantyczne sumie, jaką zgarnie za koncert, który odbędzie się w sierpniu 2023 roku na Stadionie Narodowym.
"Super Express" uważnie przyjrzał się temu, ile wyniosą zyski z zaplanowanego na następny rok w Warszawie koncertu Dawida Podsiadły.
Biorąc pod uwagę, że 80 tysięcy biletów, które wprowadzono do sprzedaży, zniknęło w ciągu około 2 minut, a ich ceny oscylowały między 119 zł (płyta), 150 - 200 zł (trybuny) i 600 zł (strefa VIP), tabloid wyliczył, że Dawid zarobił na tym wydarzeniu około 10 milionów złotych! Oczywiście z tej kwoty trzeba będzie pokryć koszty organizacji imprezy, które trudno precyzyjnie oszacować, ale nawet, gdyby założyć, że pochłoną one połowę tej kwoty, to zysk i ta wygląda imponująco.
Prawda, że miło byłoby wzbogacić się o 5 milionów za około 2 godziny pracy...?
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|