1500 euro za nadanie synkowi imienia Benito, a córeczce Rachele. To nie jest wyraz nostalgii za dawno nieużywanymi włoskimi imionami, ale wymysł skrajnie prawicowej partii Movimento Sociale-Fiamma Tricolore. Neofaszyści nagrodzą rodziców, których dzieci będą nazywać się po słynnym Duce i jego żonie.
Jak zarzeka się partia, imiona wybrano tylko dlatego, że są "sympatyczne", i to przypadek, że nosiła je rodzina Mussoliniego. Cała inicjatywa ma być lekiem na niż demograficzny w regionie Basilicata w południowych Włoszech.
Pieniądze zostaną wręczone rodzinom, których pociecha urodzi się w 2009 r. w jednej z pięciu miejscowości o bardzo niskim przyroście naturalnym: Calvera, Carbone, Cersosimo, Fardella lub San Paolo Albanese. Kwota musi zostać przeznaczona na wyprawkę i jedzenie dla dziecka.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane