W głowie Rosemary Alvarez buszował robak. Natrafili na niego lekarze szukający guza mózgu. Mieszkanka Arizony była pewna, że to przez niego drętwieje jej ręka i widzi rozmazane obrazy. Zrobiono jej dokładne badania tomografem i okazało się, że to coś, co w jej głowie zarejestrowała aparatura... porusza się.
p
Zdziwienie na sali operacyjnej było dość spore. Robaka wyciągnięto z najgłębiej położonej części mózgu. Systematycznie przegryzał się przezeń, w sobie tylko znanym kierunku. Lekarze sądzą, że po operacji kobieta nie powinna odczuwać większych dolegliwości.
Skąd wziął się w jej głowie robak? Lekarze uważają, że jego jaja mogły dostać się do organizmu kobiety poprzez drogę pokarmową. Albo kobieta zjadła posiłek brudnymi rękoma, albo był on niedogotowany...
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane