Jaki byłby czarnoskóry James Bond? Według Foxxa byłaby to taka mieszanka "swingu i hip-hopu". Gwiazdor twierdzi, że "jego" agent 007 niekoniecznie piłby martini wstrząśnięte, nie zmieszane.

Reklama

"Może byłby to jakiś czarny likier?" - zastanawia się amerykański aktor. I dodaje: "Czarny Bond byłby spoko gościem".