Dziennik Gazeta Prawana logo

Miliard euro w spadku dla studenta

27 października 2008, 18:48
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Bajecznie bogaty krewny z Zachodu zostawia biednemu studentowi prawie miliard euro spadku. Tego ckliwego scenariusza nie napisał żaden filmowiec, tylko samo życie. Obdarowany Sergei Sudev z Mołdawii, którego spotkało takie szczęście, narzeka jednak, że fortuna ściąga mu na głowę kłopoty i... rzeszę "przyjaciół", którym "trochę brakuje pieniędzy".

Życie niewielkiego miasta Komrat na południu Mołdawii wywróciło się do góry nogami, gdy pomiędzy mieszkańcami gruchnęła wiadomość o bajecznym spadku jednego z nich. Podekscytowani ludzie od razu zaczęli się dzielić pieniędzmi obdarowanego studenta. Na nadzwyczajnej sesji o majątku studenta dyskutowali nawet lokalni politycy.

Obiekt zainteresowania 25-tysięcznego miasta - a dziś już całego świata - to Sergei Sudev. Choć ma 31 lat, wciąż studiuje dziennikarstwo na lokalnym uniwersytecie.

Dotychczas, pracując w charakterze DJ'a w regionalnym radiu, Sergei zarabiał zaledwie 150 euro na miesiąc. Teraz jego fortuna równa się rocznemu budżetowi Mołdawii.

Majątek szacowany jest na 950 milionów euro. Wchodzi w to pakiet większościowy jednego z niemieckich banków, depozyty, rezydencje w Niemczech, Włoszech i Francji oraz kolekcje biżuterii. Sergei odziedziczył to wszystko po wujku z Niemiec, którego widział tylko dwa razy w życiu, a odnalazł w... internecie!

"Znalazłem go w 1998 roku i wysłałem email. W odpowiedzi wujek zaprosił mnie do Berlina i zgotował bardzo ciepłe powitanie" - mówi reporterom Sergei.

We wrześniu zeszłego roku wujek Sergeia zmarł. Rok później do Komrat przyjechali jego prawnicy, by ogłosić spadkobiercy ostatnią wolę milionera. Sergei nie mógł uwierzyć w to, co usłyszał.

"Fortuna ściąga na mnie same kłopoty i ból głowy" - żali się teraz reporterom. Dlaczego? Nagle w życiu Sergeia pojawiła się cała masa "nowych przyjaciół". "Kocha się" w nim każda dziewczyna. Uprzejmi stali się nawet politycy, którzy z troską pytają, co zamierza zrobić z pieniędzmi i czy część z nich przypadkiem nie "skapnie" do miejskiej kasy.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj