"Chodzę po linie od 13 lat. To taka nasza plemienna tradycja" - wyjaśnia Maimitili, który pochodzi z plemienia Ujgurów, zamieszkującego północne Chiny. Nic więc dziwnego, że nie czuł strachu, gdy musiał maszerować po linie o średnicy zaledwie 30 milimetrów nad lodowatymi wodami rzeki Han.
Pokonał zresztą swego największego rywala, Alana Martineza z Kolumbii, o zaledwie kilkanaście sekund. Nikt z zawodników nie musiał skorzystać z siatki bezpieczeństwa, którą - na wszelki wypadek -organizatorzy rozwiesili pod liną.
Dziennikarz. Zaczynał w „Super Expressie”, w Dziennik.pl od samego początku istnienia portalu, czyli kwietnia 2006. Obecnie jest wydawcą i redaktorem Newsroomu, zajmuje się także działem Technologie. W czasie wolnym gra w gry komputerowe oraz maluje figurki do Warhammera. Uwielbia koty.
