USB z karkówki, klucze z szynki, a do kompletu telefon ze schabu. Okazuje się, że z mięsa można wyczarować kolejne urządzenia, które towarzyszą nam w codziennym życiu. Bo kto powiedział, że gadżety nie muszą być smaczne.
Mamy jednak złą wiadomość dla wszystkich fanów gadżetów - choć telefon, iPod czy pendrive wyglądają niezwykle apetycznie, to niestety nie będą działać. Twórcy nie zdecydowali się do mięsa dołączyć żadnej elektroniki.
Może to i dobrze, w końcu czas życia takich urządzeń nie byłby długi.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Andrzej Mężyński
Dziennikarz. Zaczynał w „Super Expressie”, w Dziennik.pl od samego początku istnienia portalu, czyli kwietnia 2006. Obecnie jest wydawcą i redaktorem Newsroomu, zajmuje się także działem Technologie. W czasie wolnym gra w gry komputerowe oraz maluje figurki do Warhammera. Uwielbia koty.
Zobacz
|