Dziennik Gazeta Prawana logo

W Australii brakuje facetów

31 sierpnia 2008, 07:35
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Gdyby Australijczyk obejrzał "Seksmisję", pewnie by się rozpłakał. Wszystko dlatego, że z pozoru absurdalny scenariusz Juliusza Machulskiego na najmniejszym kontynencie świata staje się prawdopodobny. Najnowszy spis ludności Australii wykazał, że mężczyzn jest już o sto tysięcy mniej, niż kobiet. A jeszcze 30 lat temu było dokładnie odwrotnie.

Choć na razie panowie nie mają powodów do narzekania - wszak jest duży wybór i mała konkurencja - za kilkadziesiąt lat mogą gorzko zapłakać. Ze względu na faworyzującą mężczyzn politykę imigracyjną, jeszcze trzydzieści lat temu sytuacja była zupełnie odwrotna.

Dysproporcja płci uwidacznia się szczególnie w miejscowościach nadmorskich, które przyciągają Australijki poszukujące ciekawszego trybu życia i atrakcyjniejszej pracy. Tymczasem szukający wysokich zarobków mężczyźni coraz częściej wybierają emigrację.

Przykładem kraju przyciągającego Australijczyków są Zjednoczone Emiraty Arabskie. "Około 12 tys. Australijczyków, głównie mężczyzn w wieku od 25 do 34 lat, mieszka w Dubaju" - zauważa w BBC demograf Bernard Salt.

Ale Australia to kraj kontrastów, który nie poddaje się jednolitej diagnozie. W małych miastach i wsiach sytuacja przedstawia się bowiem odwrotnie - to kobiety wyjeżdżają do metropolii, zostawiając za sobą społeczności przepełnione młodymi mężczyznami. Na przykład w Glenden w północnym stanie Queensland na każdą przedstawicielkę płci pięknej przypada aż 23 kawalerów - podaje BBC.

Aby ułatwić samotnym Australijczykom poszukiwania drugiej połówki, demografowie stworzyli "mapę miłości", ilustrującą dysproporcje pomiędzy pannami i kawalerami w różnych rejonach kraju.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj