Choć ostatnio nie dostaje propozycji nowych ról, na brak zainteresowania kobiet z pewnością nie narzeka - twierdzi "Fakt". Maciej Zakościelny na imprezie w jednym z sopockich klubów bawił się z dwiema kobietami. I to do białego rana.
Widać, że jeden z najprzystojniejszych aktorów młodego pokolenia nie ma zamiaru rozpamiętywać za długo rozstania z popularną aktorką Izą Miko, ani też myśli zamartwiać się, gdzie i za ile zagra następnym razem - pisze "Fakt".
Wesoły i roztańczony przez całą noc balował w klubie z dwiema pięknymi kobietami, które były w niego wpatrzone jak w obrazek. W końcu jednak musiał na którąś się zdecydować. Nad ranem wyszedł z klubu tylko z brunetką - zdradza bulwarówka.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|